środa, 21 listopada 2012

Czerwowno mi...

Powoli robi się u mnie czerwono... . Cześć dodatków z ubiegłych sezonów ujrzała już światło dzienne. Oczy cieszy kilka nowości, które chętnie pokazałabym już teraz, ale zdrowy rozsądek mówi, że to jeszcze za wcześnie. ;) Uwielbiam ten klimat...
 

Przygotujcie się na sporą dawkę czerwieni bo przez najbliższe dwa miesiące ten kolor odsunie na dalszy plan moje brązy i beże. :)
 

Pozdrawiam serdecznie
                               Edyta
                                    

40 komentarzy:

  1. Ja osobiście za czerwienią nie przepadam, ale ten domeczek jest cudny:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez nie, ale przez 2 miesiace w roku roluje :)

      Usuń
  2. cudne te czerwoności, własciwie mogłyby oko cieszyć cały rok. jestem bardzo ciekawa koloru świątecznego w twoim domu w szerszej perspektywie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne, energetyczne te dodatki!

    OdpowiedzUsuń
  4. W grudniu uwielbiam kolor czerwony, więc na pewno będę tu zaglądać. Przejrzałam także inne posty i Twój blogowy domek bardzo mi się spodobał. Czuję się tu swojsko i dobrze. Więc zostaję ...:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj wierzę że mimo odsunięcia stałej kolorystyki tj. tych brązów i beży będzie pieknie...jest to okres, w którym własnie można sobie zaszaleć z innymi kolorami niż normalnie...ja postawiłam na złoto;) czerwień tak, zdecydowanie kojarzy się ze świętami;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny domeczek :)Czekam na więcej :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo i bardzo dobrze, niech będzie czerwono, niech będzie świątecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świeta BN bez czerwieni ???? wykluczone :D Kocham te swięta i kocham czerwony :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też kocham czerwień w te Święta :)))) domek świetny :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. ja również nie wyobrazam sobie swiat bez czerwieni choc przyznam, że ostatnio skusiłam sie brazowego renifera... a domek mnie zauroczył, niesamowity!

    OdpowiedzUsuń
  11. Czerwony akcent zawsze musi być!Latarenka piękna:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam czerwień z bielą! Piękny ten domek i poducha:)))
    dla mnie czerwień to kwintesencja świąt i już!:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie też nastrój świątecznego koloru:)Pachnie świecami korzennymi:)
    Listopad daje nam się we znaki:(ciągle ponuro i ciemno.Najlepiej ukryć się wśród ładnych drobiazgów:)

    OdpowiedzUsuń
  15. uroczy domek :) bardzo lubię energetyczną czerwień w czasie świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chętnie będę śledzić Twój czerwony szlak,u mnie też juz niebawem czerwoności będą,pozdrawiam;))

    OdpowiedzUsuń
  17. och uwielbiam czerwień na świeta:)pamięatam Twoje dekoracje swiateczne ze zdjec:)cudowneeeee:):):)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jezeli czerwien to kolor zarezerwowany wylacznie na swieta to ja mam je przez caly rok.....z tej barwy czerpie energie , jest klimatyczna i ociepla wnetrza w odroznieniu od bieli....twoj domek jest slodki czyzby Dänisches??pozdrawiam i sledze kolejne wpisy......

    OdpowiedzUsuń
  19. Super dekoracje, też bardzo luię czerwony kolor. W pierwszej chwili napis na poduszce odczytałam jako Rivendell i mi się skojarzyło w Władcą Pierścieni... eh, Tolkiena uwielbiam jeszcze bardziej niż czerwień :D
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  20. Oooo, w takim razie nie mogę sie doczekać kolejnych postów:) Sama w tym roku nie mogę się zdecydowac czy będzie czerwono czy srebrno-biało...hm....

    OdpowiedzUsuń
  21. Ślicznie!!! Czekam na więcej :D U mnie chyba też zagości sporo czerwieni... ale to jeszcze za chwilkę :)
    Pozdrawiam cieplutko!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. taaaaak u nas też będzie duuużo czerwonego! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czerwony, pięknie komponuje się z bialym i wprowadza taki świąteczny nastroj! Super dekoracje:)

    OdpowiedzUsuń
  24. o jak światecznie :) bo czerwony ze swietami mi sie kojarzy :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  25. u mnie tez czerwono będzzie :)).

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie bardziej królują białe i srebrne dodatki... czerwieni tylko odrobinkę planuję :) Chyba, że mi coś odwali i wyciągnę czerwone obicie sofy ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam czerwień na świeta! Czekam na więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Cudny domek, jestem zachwycona.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam czerwony ! Ja zimą bez niego ani rusz...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. ale cudny !!! czerwony to mój ulubiony kolor ;)) po kremowym, ciekawa jestem twoich świątecznych ozdób ;))
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
  31. czerwień w okresie świąt lubię niezmiennie - i to zarówno zgaszone bordo w wersji vintage jak i bardziej nasyconą, głęboką czerwień przywodzącą na myśl skandynawskie klimaty. u Ciebie chętnie będę podglądała kolejne odsłony :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Śliczna jest ta biała taca i pięknie komponuje się z czerwienią :)

    OdpowiedzUsuń
  33. cudowności! czerwony domek skradł mi serducho! Też uwielbiam czerwienie świąteczną porą :)

    OdpowiedzUsuń