poniedziałek, 25 lipca 2011

Na moim balkonie- cz.1

Na moim balkonie króluje czerwień… to, co w grochy, kratkę czy paski. Jeszcze niedawno nikt nie przekonałby mnie do tej soczystej czerwieni. Mnie czyt. zwolenniczkę i miłośniczkę brązów, beży i pasteli. Zaczęło się od dwóch konewek w groszki- to była miłość od pierwszego wejrzenia… a później niemal jak zahipnotyzowana wyszukiwałam tego, co w kropki tego, co biało czerwone. I tak oto prezentuje się kawałek miejsca naszego relaksu, miejsca gdzie spijamy kawę, gdzie na świeżym powietrzu można zjeść niedzielne śniadanie czy obiad, gdzie, kiedy tylko jest chwila można poczytać książkę czy przejrzeć wnętrzarskie gazety. Moje małe balkonowe zacisze… 







 c.d.n :)  Pozdrawiam :)

4 komentarze:

  1. Boski balkon! Boskie ozdoby. Zdecydowanie będziesz moją inspiracją przy tworzeniu małego balkonowego zakątka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie, jak wiesz mam świra na punkcie dodatków w groszki, wszystko dopracowane na ostatni guzik, w świetnym stylu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Edytko,z tą soczysta czerwienią ślicznie:)to ja odkryłam ją ponad 1,5 roku temu na blogach skandynawskich a wczesniej kupiłam Serwis i 2 serwetki w kropki i tak się zaczęła moja miłosc do kropek i czerwieni ale tylko minimalnie w dodatkach.Gdy dzieci były małe do naszego małego M uszyłam sama gładkie firanki z pasami kropek czerwonych z
    płotna.To było z 24 lata temu:)Moda wróciła.Różu nie lubię:(Blog radosny i ładny:)))
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  4. ALE PIEKNY MASZ BALKONIK!!!-WSZYSTKO W JEDNYM STYLU=POZDRAWIAM:)

    OdpowiedzUsuń