niedziela, 18 grudnia 2011

Coraz bliżej święta

Jak to pięknie śpiewa Ania Szarmach coraz bliżej święta... . Dzisiaj zapłonęły już wszystkie 4 świece. Dziewczynki otworzyły 18 okienko swojego kalendarza. Powoli rozpoczynają się świąteczne przygotowania. Papier do pakowania prezentów, metry wstążki, czekają... . W środę przyjeżdża mój tata, który przygotuje wigilie od strony kuchni. Mi pozostaje upiec dwa ciasta i ugotować wigilijny kompot. Pierogi, ryby, bigos, gołąbki, barszczyk, sos grzybowy, mięska, sałatki... we wszystkim wyręczy mnie wspomniany tata- mistrz kuchni ;) I oczywiście córka pomoże w lepieniu pierożków czy krojeniu warzyw lecz wszystko inne z zaangażowaniem i dumą z samego siebie przygotuje On. :) Wiem, wiem dobrze mi. ;)
W domowej atmosferze tymczasem święta w pełni. W pokoju króluje czerwień i biel. Wieczory umilają i oświetlają nam lampki, lampeczki, świece, latarnie... . Unosi się zapach cynamonu i grzanego wina. Pachnąca lasem choinka też już jest... .

Dzisiaj kilka kadrów z naszego okraszonego czerwienią "salonu"...

Mój kominek czyli spełnione marzenie. Może nie można przy nim ogrzać zmarzniętych dłoni za to skutecznie ociepla domowa atmosferę. :)  Przy okazji wygodne miejsce znalazła ZuZa. ;) Myślę że będzie to takie moje centrum dekoracji tematycznych wiosna- lato- jesień- zima. Już mam kilka pomysłów. :)
Edytko, dziękuję za inspiracje... :* 
 


Moje "salonowe" tekstylia i Sylwia... serducho, którego tak Ci zazdrościłam.. ;)


Pozdrawiam serdecznie   
                                                                                                                                   Edyta                              

13 komentarzy:

  1. Oj, jak ślicznie! Kiedyś też miałam w wynajmowanym domu taką atrapę kominka, naukładałam w środku świec. Cudownie było przy takim świetle posiedzieć, nawet jeśli nie dawało ciepła :) Pięny masz domek na święta :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Slicznie Edytko a z tym tatka to masz dobrze:-) ale my tez jedziemy do Polski na swieta i gotuja moi rodzice my talko pomozemy jesli nam pozwola:-)))) Jut tak bardzo sie ciesze! Kolorki u was sliczne i pomysl z kominkiem tez!
    Pozdrawiam cieplusio

    Syl

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie, świątecznie i cieplutko..
    "kominek "jest sliczny

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wygląda kominek:) czuć u Ciebie świąteczną atmosferę:)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo pomysłowo i gustownie. Marzy mi się taki bio kominek w drewnianej obudowie od jakiś 2 lat. Może kiedyś;-).

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepięknie u Ciebie! Ten kominek "na niby" jest świetny.
    Pozdrawiam cieplutko przedświątecznie
    M.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja sie tak nie bawię! też chcę taki!!! Cudny jest!!! Od razu Konradowi pokazałam, tez jest zachwycony ( a to już połowa sukcesu, jak wiesz;)) ładny macie teraz widok z kanapy- wprost na to cudo:)))
    napis też boski!
    Tatusia od nas pozdrów i Jego przysmaki też:)
    Kony mi podpowiada, że mam Was uściskać- no to ściskam:*
    I Fabianek też się przypomina, hehe:)
    Buziaczki:*


    P.S. dawaj ten przepis, jestem w transie na pieczenie;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne zestawienia kolorystyczne ale wiesz, najbardziej zazdroszczę Ci Taty-kucharza!!! U mnie w domu tradycyjnie moja Mama w kuchni:)
    pozdrowienia i dziękuję Ci serdecznie za odwiedziny!

    OdpowiedzUsuń
  9. kominek jest rewelacyjny!I takich pomocników w kuchni zazdroszczę!Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacyjny kominek, zauroczył mnie na całego... W tej aranżacji świątecznej wygląda super... pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie! Taki angielski styl :)
    Tutaj w każdym mieszkaniu są kominki
    nawet w pokoju dziecięcym mamy
    co "tam" wcale mnie nie cieszy...
    mam nadzieję w przyszłym roku na święta oprawić mój pięknie marmurem, bo zawsze są ważniejsze wydatki już prawie rok zleciał jak jesteśmy na swoim, ale pierwszy etap to było istne pobojowisko...

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepięknie, jestem zauroczona tym kominkiem!!! Jeżeli to nie problem to bardzo poproszę o wymiary kominka i info skąd kupiony albo gdzie zrobiony na maila lucyna_k@poczta.onet.pl
    Pozdrawiam serdzecznie
    Eni

    OdpowiedzUsuń
  13. Kominek mnie zauroczył. Jestem tu pierwszy raz, przejrzałam całe bloga chyba ze 3 razy.Pięknie jest. Bardzo podoba mi sie "kominek" , czy moglabym wiedziec z czego jest zrobiony? Pozdrawiam Karolina

    OdpowiedzUsuń