środa, 27 lutego 2013

śpiochy

Witajcie. Na wstępie dziękuje Wam za te wszystkie przemiłe słowa  pod sypialnianym postem. Rzeczywiście ten niewielki pokój stał się teraz moim ulubionym miejscem w naszym m.
Co do telewizora, który raził  2 osoby nie mam pojęcia dlaczego. Dla nas dobry film jest tak samo atrakcyjny jak dobra książka a nocne seanse pod ciepłym przykryciem u boku męża... hymmm.. dla takiej wygody nie przeszkadza mi on ani trochę. Nasze mieszkanie dalekie jest od obrazka wiejskiego domku gdzie najlepiej było by żyć nie otaczając się technicznymi nowinkami, suszyć pranie wiatrem na sznurku rozwieszonym przed domem, piec sobie chleb itd. itp. Jesteśmy ludźmi, którzy używają mikrofalówki, biegają do piekarni po pieczywo, dzieci oglądają bajki a dorośli czasem dla własnej wygody nie wychylając nosa spod kołdry obejrzą poranne wiadomości czy prognozę pogody.

Wracając do tytułowych śpiochów chcę Wam pokazać te, które uszyła dla nas  Anetka z AneaArt

Kropka nad "i " i jakże oryginalna ozdoba sypialni...
Wyszyte imiona sprawiają, że są jeszcze bardziej oryginalne i nasze :) 


Wykonane z największą starannością i pasją. Idealne jak z reszta wszystkie rękodzieła Anety. Serdecznie do niej zapraszam KLIK


W salonie oczy cieszy jeszcze inne piękne dzieło AneaArt. O tym następnym razem. :)

Pozdrawiam
                             E.


48 komentarzy:

  1. Piękne dopełnienie sypialni :)
    Pozdrawiam i zapraszam na candy

    OdpowiedzUsuń
  2. Anioly sliczne :-) Co do telewizji w sypialni.. to podobno zabija romantyzm :p A ja mysle, ze jak ten ma zginac to zginie i bez Tv. Mnie osobiscie nie przeszkadza, wrecz przeciwnie sama bym chciala miec :p Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne Śpiochy, i pasują bardzo do sypialni. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniołki są cudowne! Bardzo mi się podobają! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jacy Wy piękni, Śpiochy... Za uśmiech o poranku - dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śpiochy są rewelacyjne :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Anioły cudne i ta sypialnia... bajka! Zazdroszczę, bo niestety w moim 3-pokojowym mieszkanku nie mogę sobie pozwolic na sypialnię. Musiałam wybierać - sypialnia lub pracownia. O sypialni marzyłam, bez pracowni nie mogłabym zyć :-(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nawet nie zauważyłam tego telewizora, tak się skupiłam na pięknych detalach w Twojej sypialni:-)
    "Śpioszki" są przesłdokie, i rzeczywiście, bardzo fajna, delikatna ozdoba sypialni:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne śpioszki, piękne dopełnienie w sypialni :)

    OdpowiedzUsuń
  10. o rany cudne śpioszki :)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  11. śpiochy się widzę rozgościły...pasują i cieszę się ,że się podobają...pozdrawiam gorąco!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. świetne spiochy w sam raz do sypialni :)))
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  13. słodkie oby dwa!!!
    pozdrawiam
    Aga :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne anioły ,widać jak bardzo starannie uszyte

    OdpowiedzUsuń
  15. Przesłodkie ;) Super pomysł z personalizacją ;)

    Pozdrawiam,
    Mika

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja również nie zauważyłam telewizora,ale mi osobiście telewizor nie przeszkadza,sama mam swój w sypialni i choć rzadko ale służy nam do seansów filmowych.Lubię sobie czasami polezeć i pooglądać to co sama wybiorę,ponieważ w dziennym pokoju muszę liczyć się z resztą"licznej"rodzinki.A aniołki cudowne,sama takie bardzo chciałambym mieć ale nie znam nikogo,kto by mi je uszył:)A sama to za grosz talentu do szycia nie mam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam do pracowni AneaArt :)

      Usuń
  17. Sliczne aniolki, fotki sypialni obejrzalam, pieknie teraz wyglada, a tv nie chcialam nigdy w sypialni, ale teraz mysle ze by sie przydal, tak jak mowisz fajnie polezec poogladac, to nie to samo co w salonie. pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  18. wow...jaka sliczna i przytulna sypialnia!!! Aniolki pasuja i na pewno czuwaja nad spokojnym snem... TV w sypialni wg mnie jest jak najbardziej wskazany- bo fajnie jest poleniuchowac z ulubionym filmem czy programem w tle!!!
    pozdrawiam
    ania

    OdpowiedzUsuń
  19. oj jakie sliczne...pasuja idealnie! pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  20. O rany jakie one fajowe te śpiochy. Komentarzami o telewizor bym się nie przejmowała. Ja póki co w sypialni go nie mam, ale jak oglądamy filmy w salonie to specjalnie rozkładam narożnik, żeby było wygodnie przy oglądaniu i relaksująco. Wciąż wzdycham do Twojej sypialni i będę się inspirować przy remoncie mojej już niedługo.

    OdpowiedzUsuń
  21. Popieram Twoje poglądy. Też nie ukrywam że lubię telewizor i inne nowinki techniczne i z nich korzystam. Podziwiam tych co potrafią upiec chleb, biegają boso po łące.... Najważniejsze aby robić co się lubi .

    OdpowiedzUsuń
  22. To co łączy moją sypialnię z Twoją sypialnią, to właśnie telewizor! Chyba nawet dokładnie ten sam model (s-ung ;)), powieszony identycznie na jasnej ścianie, na wprost łóżka, na takiej samej wysokości :D Nie wyobrażam sobie sypialni bez telewizora... Bez przesady...
    Śpiochy cudne! pozdr

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajowe spiochy ;) ha ale tez mam takie i dziękuje tej ,która je wykonała są cudasne !telewizor tez niczego sobie szczerze mówiąc oglądając zdjecia moja uwaga była skupiona na innych slicznosiach:)pozdrawiam E.....

    OdpowiedzUsuń
  24. Przecudne dosłownie wszystko a śpiochy genialne, świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  25. telewizor w sypialni to kwestia stylu życia. My mamy teraz 1 sztukę w salonie, z rzadka włączony, bez kablówki itp. wielu programów. W nowym domu też tylko jedno gniazdo na TV zrobione i też w salonie. Nie jesteśmy amatorami Tv i stąd nasz wybór :O pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale te śpiochy dopracowane... :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jakie ślicznochy :) Wspaniała dekoracja do sypialni, bardzo mi się podoba ta personalizacja no i delikatna kolorystyka. Piękne!

    OdpowiedzUsuń
  28. cudaki wspaniałe:)))
    nie mogę oderwać od nich wzroku:)))))))

    OdpowiedzUsuń
  29. genialne są..aż mi się spać zachciało patrząc na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. śliczne te śpioszki:)cudne kolory, pasują do wnętrza! a sypialnia baaardzo mi się podoba! telewizor też! sama żałuję, że w naszej nie ma TV na takie wspólne "małżeńskie" oglądanie dobrych filmów...buźka!

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo ładnie tu u Ciebie.Zostanę na dłużej:))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetne śpiochy, sypialnia jest no "wow" jak dla mnie, tv to kwestia gustu, u nas sporadycznie używany, lecz i my lubimy w łóżku leżąc ogląć dobry film, i niestety korzystamy wtedy z laptopa, nie wiem jaki ma to wływ na nasze oczy:(

    OdpowiedzUsuń
  33. Śliczne śpiochy, a sypialnia wy... Wyrąbista, że się tak wyrażę :P
    Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  34. Śpiochy są boskie!
    Widziałam sypialnie i jestem zachwycona!!!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. Sypialnia piękna:) A Śpiochy faktycznie postawią kropkę nad i... Ja w sypialni też mam telewizor i dobrze mi z tym, bo czas na jego oglądanie mam właśnie tylko późnym wieczorem. Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Respiratory diseases: Marijuana can cause damage to
    the respiratory organs and other parts of the body.
    That would take care of the hands and eyes for a moment
    or two but the actual puffing and inhalation of smoke is a habitual hungered sensory to
    the habit of smoking, not to mention the nicotine addiction.
    Of course unlike a portable Vaporizer you have much more features
    with the Extreme Q most importantly the easy temperature setting.
    Also see my web page :: Vaporizer

    OdpowiedzUsuń
  37. Cześć Edytko, witam po długiej przerwie. Zaglądałam, czytałam i zawsze się ZACHWYCAŁAM. Dopieściłaś swoje M pod każdym względem a śpiochy skradły moje serce, cudne są i tak się zastnawiam n ad takim "cudem" dla mojej siostry na rocznice ślubu :) A wiesz że ostatnio tez pomyslałam o remoncie sypialni i pozbyciu się fioletu :) może namówię męża na wiosnę na mały remont ... Co u Was? Jak dziewczynki? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Cudne te śpiochy. Idealnie pasują do sypialni. Atena ma wielki talent. Podziwiam jej staranność w szyciu tych wszystkich cudeniek.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  39. Przepiękne, pomysłowe, są powody do mruczenia :-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Fantastyczne śpiochy!
    Trafiłam do Ciebie przypadkiem a zostaję na dłużej :)
    Pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetne! Krążę po blogach i szukam czegoś ze smakiem - udało się :)
    Zapraszam do mnie na małe szydełkowe co nieco
    hobbydoer.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń