
Popołudniowy spacer, wypad za miasto, podróże małe i duże zawsze w towarzystwie aparatu. Pomimo, że to nie taki kieszonkowy to nigdy nie narzekam, że mi ciąży i nawet jako górołaz opadający już z sił z młodszą córką na rękach pokonywałam kolejne kilometry z "sprzętem". Moje "modelki" to moje córki. Sesje rodzinne, fotografia dziecięca w tym temacie czuje się najlepiej. Miałam okazję być "fotografem" na chrzcinach, fotografem w przedszkolu, w kalendarzu mam już termin na zdjęcia komunijne i sesję ślubną. Tak krok po kroczku rozwijam pasje, aby kiedyś w pełni odpowiedzialnie podpisać swoje zdjęcia- Edyta Graw photography.
Pasja jest, wyczucie smaku myślę, że też. Głowa pełna pomysłów i zapał do pracy. Brakuje tylko porządnego sprzętu, który w moim przekonaniu to 90% sukcesu.
Tymczasem kilka kadrów z sesji brzuszkowej Agnieszki.
Zdjęcia robiłam w pokojowym oświetleniu w pochmurny dzień... Ci którzy są w temacie wiedzą jak takie warunki sprzyjają... wielkie uff... jakoś daliśmy radę, ale nie było lekko.
Pozdrawiam serdecznie!!!
No jestem pod mega wrażeniem...żałuję bo sama do sesji nie przystąpiłam;(
OdpowiedzUsuńPiekne zdjęcia Edytko;)
Pozdrawiam cieplutko
Mmmmmm.... pięknie. Ja już ten okres mam za sobą z czego bardzo bardzo ubolewam.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
wspaniała sesja... będzie piękna pamiątka:)))
OdpowiedzUsuńSprzęt to chyba nie aż 90 %. 90% to masz już Ty, teraz tylko brakuje Ci 10 w postaci sprzętu :)Skoro tak twierdzisz bo ja tu braków nie widze - piękne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńPiękne :)
OdpowiedzUsuńAle cudowna sesja. Bardzo piękne zdjęcia i modelka świetnie wygląda.
OdpowiedzUsuńBardzo fajne fotki, chciałabym żeby taki zwyczaj - stylowych przyjemnych fotek ciążowych propagować - dziewczyny miałyby taką piękną pamiątkę... A modelka ma fajowe jeansy!
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia i fantastyczna pamiątka dla rodziców a kiedyś dla dziecka. Fajnie,że moda na pokazywanie brzuszka zagościła u nas na dobre :)Brzuszki górą ale tylko te ciążowe ;P
OdpowiedzUsuńFantastyczne te Twoje zdjęcia, Agnieszka będzie miała wspaniałą pamiątkę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Jesteś bardzo utalentowaną fotografką i żałuję ,że nie mieszkam bliżej i nie jestem w ciąży.Zdjęcia są piękne a tak zgrabnego brzuszka dawno nie widziałam:)Pozdrawiam Was obie :)
OdpowiedzUsuńGratuluję takiej pasji i jej rozwoju!
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia!pozdrawiam!
coś dla mnie:) No to moje spostrzeżenie - 30 procent sprzęt, 30 procent światło, 30 procent pomysł, reszta to pozostałe warunki:)Działaj kobieto bo masz polot!
OdpowiedzUsuńz miesiem i serduszkiem- mój faworyt! Piękna mama :))
OdpowiedzUsuńFotografia to faktycznie coś co pozwala nabrać dystansu i poprawia humor. Taaa pochmurny dzień pomaga aż nadto :D
Cudne, przesympatyczne fotki:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
MamusiaKubusia
świetna sesja :)piekne zdjecia :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
AG
No no Kochana zaskakujesz :) kolejny talent nam tu prezentujesz. Sesja pierwsza klasa, ja bardzo załuję ze sobie takiej sesji nie zafundowałam, byłaby super pamiątka. Plan miałam zeby zrobic taki prezent męzowi ale na planie sie skonczyło i teraz bije sie w piers, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcia... ja niestety nie miałam takiej sesji, a teraz bardzo bardzo żałuję:( Takie zdjęcia to wspaniała pamiątka...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
pamiętam swoją ciążową sesję zdjęciową - też w warunkach bardziej domowych, ale też wyszła fajnie :)
OdpowiedzUsuńNajbardziej podobają mi się z misiem i sercem na tle brzuszka, napisem Baby oraz ubrankami w tle. Ale zgrabna modelka a tobie Edyta gratuluję pomysłów i powodzenia w kolejnych sesjach. P.S. Może w maju ja się na taką załapię...Choć mam nadzieję, że to fałszywy alarm...
OdpowiedzUsuńSuper sesja, ja też o takiej marzę. Nie wybierasz się czasem na południe Polski w tym roku? Termin mam grudniowy...Niezapomniane są takie chwile...bezcenne. Twoja modelka naprawdę zgrabna, świetne kadry pomimo słabego światła...jesteś wielka. Powodzenia :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWow gratuluje Marzenko!!! A na sesję zapraszam do siebie :)
UsuńPrzepiękna sesja :) A z tą pasja fotografowania - to u mnie tak samo..bardzo lubie fotografować życie. Podziwiam :) buziaki - Ania
OdpowiedzUsuńTeż uważam, że z tymi 90% przesadziłaś. Znam takich, którzy mają sprzęt prof. a zdjęcia robią gorsze od Ciebie, Edytko masz do tego talent, zmysł artystyczny i wyczucie smaku ;) Piękne zdjęcia. Jestem Twoją fanką ;) A na prv mogę Ci podać strony ze zdjęciami na udowodnienie mojej teorii ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Ewa mama Gabi i Olka
Ślicznie !zdjecia cudowne:)zdolniacha z Ciebie!jestem dumna e.....
OdpowiedzUsuńPiękna sesja, gratuluje!
OdpowiedzUsuńMasz talent to prawda:)
Sama skusiłam sie na sesje brzuszkową z profesjonalnym fotografem i jestem więcej niz zadowolona, bo to cudowna pamiatka jest!
aliczee
az dech zapiera!cudownie, sama wiesz jak o takiej sesji marzylam,rozwijaj sie kochana, bo masz talent.Jakie swiatlo?czy ktos to zauwarzyl?profeska!
OdpowiedzUsuńDziewczyny, dziekuje za kazdy komplement, mile slowo. Ja jednak jestem bardzo samokrytyczna i widze kazdy mankament i niedoskonalosci jesli chodzi o jakos itd itp ;)
OdpowiedzUsuńMuszę namówić męża żeby mi takie zrobił - póki jeszcze piłka się nie rozpadła :)
OdpowiedzUsuńSuper fotki i bardzo fajne aranżacje!
Tylko moje ciążowe dżinsy nie są takie fajne... ;)))