Już nie przedszkolak już prawie pierwszoklasistka. Za nami duże emocje związane z zakończeniem edukacji przedszkolnej. Za nami pierwsze zebranie w szkole. Z nami emocje towarzyszące szykowaniu wyprawki pierwszaka. Wybieranie tornistra, piórnika, ołówków, zeszytów itd. Za nami dni pełne niecierpliwości do jakiej córka dostanie się klasy... kciuki były trzymane na 1c bo fantastyczna pani, wspaniały pedagog, wymagająca, ale o dobrym sercu do tego o polskich korzeniach. I jest 1c! Maja i jej przedszkolna koleżanka Sara trzymały kciuki, aby być w tej samej klasie i są. :) Pierwszoklasistka pełna entuzjazmu skreśla dni w kalendarzu odliczając dni kiedy to pomaszeruje pierwszy raz z plecakiem w szkolne mury. My rodzice z lekkim niedowierzaniem patrzymy jak nasze dziecko wkracza w nowy dla siebie etap życia...
Moja uczennica... :)
Piórniki, nożyczki, linijki, gumki, zeszyty, wszystko jest co dzień na nowo oglądane, przekładane, układane. :)
Ten mniejszy to tornister przedszkolaka. Młodsza przygodę rozpoczyna po wakacjach. :)

Tornister wyszukałam skrupulatnie. Miał być nie tylko ładny i podobać się córce miał być przede wszystkim lekki a ten jest bardzo lekki. Miał mieć sztywne dno zapewniające równomierne rozmieszczenie ciężaru. Szczególną uwagę zwracałam na to co w środku a dokładnie, aby posiadał sztywne przegródki. Tornister posiada wiele odblasków co tez jest niezmiernie ważne. Fajnym rozwiązaniem jest kieszeń termoizolacyjna na drugie śniadanie. I jeszcze mogła bym pisać o dobrej wentylacji, ergonomicznym ukształtowaniu bo wczułam się na prawdę bardzo hehe ;) Będącym na etapie zakupu tornistra szczerze ten polecam. Tornister jest firmy SPIEGELBURG. Cena przyznaje nie jest niska, ale kiedy przyjrzeć się wyposażeniu, które w większej części było w środku, wykonaniu jak choćby haftowanym aplikacjom, porównując wszystkie dostępne na rynku z pełną odpowiedzialnością napisze- ten jest najlepszy. Dostępnych jest kilka wzorów dla dziewczynek i chłopców.
Emocje mamy pierwszoklasisty sięgają zenitu!!! :)